Nauka

Nowy rok nowy ja!

Nowy rok nowy ja!
Ilu z was wypowiada te słowa rok w rok podczas stawiania sobie nowych celów? A ile z tych celów tak naprawdę realizujemy? Może problem nie tkwi w nas a sposobie, w jaki ustanawiamy sobie cele na nadchodzący rok. W tym artykule przedstawię wam fundamenty wyznaczania celów i zasady, jakimi powinniśmy się kierować.

Kiedy jest dobry moment na planowanie?

Tak naprawdę każdy. Nie musi być to początek roku czy też miesiąca, możemy zacząć w połowie lub na końcu czegoś. Ustanowić cele długo i krótkotrwałe. Nie każdy cel, który zaplanowaliście, musi się skończyć w tym samym momencie, jednych deadline może być koniec tygodnia a innych początek nowego roku. Ale na spokojnie, aby ułatwić wam zrozumienie wyznaczania celów i ich terminów, najpierw przedstawię parę zasad, którymi powinniśmy się kierować.

Aby wiedzieć co chcemy zmienić, warto ustalić na początku to z czego jesteśmy zadowoleni najbardziej oraz to z czego najmniej.

Pomoże nam to przedstawić narzędzie jakim jest Koło Życia. Koło życia to tak naprawdę zobrazowanie poziomu satysfakcji w najważniejszych obszarach naszego życia, za pomocą grafiki koła. Według teorii Koła życia na nasze życie składa się osiem sfer takich jak:
•duchowość
•zdrowie
•relacje
•otoczenie
•przeznaczenie
•dochody
•samodoskonalenie
•jaskrawość życia

W praktyce wygląda ono następująco:

Aby zobaczyć, jak wygląda nasze koło, należy po prostu przerysować je na kartę i podzielić na 8 części (kolejność wypisanych przeze mnie sfer życia jest obojętna). Następnie, każdą z tych części wypełniamy w takim stopniu, w jakim czujemy satysfakcję z naszego życia. Im jest jej mniej, tym kolorujemy bliżej środka, im więcej tym naszą cząstkę wypełniamy dalej od środka koła.

Po wypełnieniu każdej sfery możemy zobaczyć czy koło wypełnione jest w sposób wyważony, czy też nie.

(fot. patrycjakacprzyk.pl)

Jeśli koło wypełnione jest nierównomiernie, to pokazuje nam trudności, jakie sprawiałoby takie koło podczas obrotów, czyli w naszym codziennym funkcjonowaniu.

Prawdą jest, że bardzo trudno jest dokonać zbilansowania w naszym kole, jednak gdy będziemy małymi krokami dążyć do wyrównania każdej strefy życiowej, to dojdziemy do ogólnego podniesienia satysfakcji naszego życia i zdecydowanej poprawy aspektów, w których wypadamy najgorzej.

Jak ustalić sobie cele z pomocą koła? Skąd wiedzieć na czym powinniśmy się skupić?

Z pomocą przychodzą różne pytania coachingowe, przykładowo:
• Co czujesz i myślisz o swoim życiu patrząc na rysunek?
• Które wartości budzą największe emocje i dlaczego?
• Czy coś ciebie zaskoczyło?
• Które sfery wymagają najwięcej uwagi?
• Co dałby tobie wynik 10 dla poszczególnych wartości?
• Co się stanie jeśli nie wprowadzisz żadnych zmian?
• W których sferach możesz dokonać najszybszych zmian?
• Które z tych kategorii chciałbyś najbardziej poprawić?
• Co uniemożliwia tobie wprowadzenie zmiany?
• Kto i jak mógłby ci pomóc we wprowadzeniu zmiany?
• Od czego możesz zacząć?
• Kiedy zaczniesz?

Podczas odpowiadania na pytania daj sobie czas, to nic złego, że nie znasz odpowiedzi od razu. Czas pozwala nam uzyskać rzeczywisty obraz sytuacji i kierunek właściwych zmian.

Skoro już znamy odpowiedzi na te pytania to przejdźmy do tkz. dalekiej perspektywy.

I mówiąc daleka perspektywa, mam na myśli naprawdę daleką. Nie ograniczajmy się, może to być 10,15 lat, a nawet koniec naszego życia.

Tworząc swoją daleką perspektywę, nie powinniśmy też skupiać się np. na wysokości zarobków, ale na treści naszego życia.

Czy nadal chcemy mieszkać w obecnym miejscu, jeśli nie to, gdzie chcielibyśmy mieszkać? Czy będzie to centrum miasta, czy obrzeża? Jakie to będzie miasto? Jak duży metraż?

Nie ograniczajmy się w naszych celach, ustanawiajmy je wysoko, gdyż daleka perspektywa to szmat czasu, w którego trakcie możemy dużo zrobić i osiągnąć, jeśli właściwie się do tego zabierzemy. W dalekiej perspektywie świetne jest to, że możemy mierzyć wysoko, co potem ułatwi nam skupienie się na bardziej przyziemnych celach.

Mądre wybranie celów.

Aby móc zrealizować nasze cele to trzeba mądrze je mądrze wyznaczyć. Łatwo to zrobić za pomocą metodologii S.M.A.R.T. Wzięła się ona od Petera Druckera i jego filozofii zarządzania, jednak po raz pierwszy mogliśmy o niej przeczytać w 1981 roku w “Management Review”dzięki Georowi T. Doranowi.

Rozwinięcie skrótu wygląda następująco:
S – specific – konkretny
M – measurable – wymierny, dający się zmierzyć
A – agreed upon – uzgodniono osobę za niego odpowiedzialną
R – realistic – realistyczny/osiągaalny przy założonych zasobach
T – time-related – osadzony w czasie.

Odpowiada nam on na pytania, jaki musi być cel.

Chodzi o to, aby bardzo konkretnie opisać nasz cel, aby móc śledzić nasze postępy i móc je oceniać, a później określić czy nasz cel został zrealizowany. Poniżej wytłumaczę konkretnie każdy element:

Cel musi być konkretny

fot. (Bruce Mars)

Oznacza to, że mamy jasno wiedzieć, czego nasz cel dotyczy, powinien być jasno sprecyzowany, zdefiniowany. Pomorze nam w tym odpowiedzenie na pytania, “Czego dokładnie chce? Kiedy dokładnie chcę to uzyskać? Przykładowo, jeśli chcemy więcej się ruszać, to nie napiszemy “chcę zacząć uprawiać sport”, poprawną formą będzie “chcę zacząć pływać”.

Cel musi być mierzalny

fot. (Jonas Kakaroto)

Mierzalność pozwala jednoznacznie określić czy cel został osiągnięty. Dlatego musi mieć podany dokładny parametr, który pozwoli Ci ocenić czy idziesz w dobrym kierunku, bądź – czy cel jest już osiągnięty. Na poprzednim przykładzie: zrealizowaniem celu będzie np. systematyczne trenowanie, czyli mierzalność celu będzie zależała od tego, czy chodzimy na nasz trening np. raz w tygodniu.

Cel musi być przyporządkowany osobie za niego odpowiedzialnej

fot. (Darshan Gajara)

Jeśli mówimy o zmianach naszej osoby, to wiadomo, że odpowiedzialni za wykonania jesteśmy my sami. Jednak jeśli planujemy jakieś konkretne przedsięwzięcie, przykładowo stworzenie sklepu internetowego to musimy konkretnie przydzielić zadania, czyli na spotkaniu ze swoim zespołem nie mówimy “trzeba zaprojektować wygląd strony” tylko wyszczególniamy, kto to ma zrobić.

Cel musi być realistyczny

fot. (Priscilla Du Preez)

Cel powinien być możliwy do osiągnięcia oraz powinien mieć odniesienie do naszej obecnej sytuacji. Trzeba dokładnie oszacować zasoby energii, ilości dostępnego czasu, wymogów regeneracji, równoległych potrzeb. Przykładowo, jeśli przeciętny Kowalski postanowi, że w tym roku poleci na księżyc, to spełnienie tego marzenia będzie nierealne, jednak tak postawiony cel może być realny w przypadku astronauty, pracującego na co dzień dla NASA, w przypadku Kowalskiego, realny będzie wyjazd do jakiegoś egzotycznego kraju.

Musimy pamiętać, że bycie odważnym to jedno a odpowiednie kalkulowanie to drugie. Brak realistycznego podejścia do celu spowoduje, że jego osiągnięcie skończy się na planowaniu, a nasza motywacja do osiągania innych celów spadnie.

Cel musi być osadzony w czasie

fot. (Ben White)

Bardzo ważne jest określenie terminu wyznaczonych celów. Bez ustalenia “dead-linu” nasza motywacja do działania nie będzie wysoka, co oddali nam osiągnięcie tego, co chcemy. Wracając do przykładu “po miesiącu pływania pobiję rekord przepłynięcia dwóch basenów z pierwszego treningu”.

“Ustaliłem swoje cele zgodnie z metodą S.M.A.R.T czy to wszystko?”

I tak i nie, moglibyśmy skończyć na tym i przejść do realizacji naszych planów. Jednak każdy z nas powinien sobie odpowiedzieć na pytanie “co może mi przeszkodzić w dążeniu do zamierzonego celu?“.

Te przeszkody mogą być w nas samych, przykładowo brak motywacji, ale mogą też być od nas niezależne jak np. problemy zdrowotne. Gdy już to wiemy, jesteśmy w stanie zabezpieczyć się i przemyśleć “jak przezwyciężymy napotkane trudności?”.

Tak naprawdę rozwiązania są dwa. Możemy, uznać, że dana przeszkoda jest nie do złamania i będziemy musieli wykonać krok w tył jak w przypadku choroby lub już teraz opracować rozwiązanie problemu np. na brak naszej motywacji dołączyć do grupy wsparcia dla początkujących sportowców.

Dodatkowa rady

  1. Wyznacz sobie tyle celów, abyś był w stanie jasno, wyraźnie i komfortowo śledzić wskaźniki.
  2. Planuj cele krok, po kroku tak jak je opisałam.
  3. Zapisz swoje cele.
  4. Daj sobie czas podczas planowania, nie musisz wszystkiego zrobić w jeden dzień, jeśli rozpisujesz sobie cele roczne, to tym bardziej poświęć temu więcej czasu.

To tyle. Mam nadzieję, że każdemu z Was uda się wyznaczyć cele i je zralizować. Dajcie znać czy słyszeliście o tych metodach planowania i czy kiedyś z nich korzystaliście.

Udostępnij

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.